4 dowody na to, że nie warto pracować (lub rozmawiać) z ludźmi

Sobota. Godzina 9:30 wrocławski rynek prawie pusty, wchodzisz do pracy, wywala korki na zapleczu, ogarniasz sytuację. Potem jeszcze przez parę chwil wpatrujesz się w ścianę, łykając na szybko jogurt i siadasz do pracy. Byle ich dużo nie nalazło – myślisz w duchu i otwierają się drzwi. W tym samym momencie przeczuwasz woń pretensji, niesiony wraz z pierwszym krokiem klienta. 

1.

Klient: Dzień dobry (Ja: – Dzień dobry)
K- Przyszedłem po odbiór zamówienia (podaje kartkę, wklepuję dane, idę po jego zamówienie)
(po chwili)
K – Czy wierzy pani w reinkarnację?
J – (?)
K – Niech pani sobie wyobrazi, w warzywniaku mają klimatyzację, bo wiadomo, owoce i warzywa muszą być świeże, w banku mają klimatyzację, bo przechowują pieniądze i wie pani co? w księgarni też mają klimatyzację!
J – no, jest to przyjemne, nie powiem, pracować w klimatyzowanym pomieszczeniu
K – no właśnie, a wie pani co? Pracuję w mpk, jeżdżę przez 10 godzin dziennie w gorącym i dusznym tramwaju, odpowiadam za bezpieczeństwo pasażerów.
J – (milczę)
K – i wie pani co? Ten nasz były prezes powiedział, że ludzie po 45 roku życia są chwastami i należy ich zastąpić młodymi ludźmi, tak, jestem chwastem. potem przyszła na jego miejsce kobieta, pomyślałem sobie: kobieta, to kobieta, będzie lepiej. I wie pani co? Ona nie jest kobietą, bo kobieta nie kazałaby nam w tym upale jeździć w długich spodniach ze sztucznego materiału i z chińską koszulą. I wie pani co? Te spodnie mają podszewkę, żeby kolana się nie wypychały. Nazwałbym ją, no… no nie powiem jak, bo pani jest kobietą. Ci na umowę zlecenie mogą jeździć poubierani jak chcą, ja nie. Wie pani, że pracodawca powinien dostarczyć pracownikowi wodę? Nam nie dostarczają, rzadko kiedy jakąś najtańszą, ale ostatnio nie było nigdzie na zajezdni, w tramwajach, nigdzie…
J: to będzie 29.93

Płaci, wychodzi.

2.

– Dzień dobry, patrzyłam u Was na stronie i macie tutaj XYZ książkę
– Dzień dobry, nie, nie mamy, jest dostępna na zamówienie
– Ale w internecie JEST, MACIE PONAD 100 SZTUK U SIEBIE
– Owszem, ale musi ją pani najpierw zamówić i na następny dzień będzie do odbioru, proszę spojrzeć: (przekręcam monitor, żeby zobaczyła, że ponad 100 w magazynie, a w punkcie 0, kobieta obraca się i wychodzi z fochem, rzucając na pożegnanie:
– JA WIEM CO WIDZIAŁAM. PROSZĘ MI NIE MÓWIĆ CO WIDZIAŁAM
DO WIDZENIA!

3.

K: Dzień dobry, przyszedłem po książkę
J: Dzień dobry, poproszę o numer zamówienia
K: Nie mam, może być nazwisko?
J: Nie, ewentualnie może pan podać numer telefonu
K: Tylko cyferki?
J: Tak
K: Jak w Oświęcimiu….

4.

Godzina 14, przekręcam drzwi i siadam sprawdzić, czy hajs się zgadza. Słyszę pukanie, puk puk puk, myślę: zaraz sobie pójdzie, puk puk puk, nawet nie zamierzam podnieść głowy, puk puk puk, ignoruję go przez kolejne 10 minut, po skończeniu swojej pracy, kieruję się do drzwi i widzę go. Klienta. Który prosi tylko na sekundę mu otworzyć (otwieram, bo sama muszę wyjść), wpada i zaczyna się
K – Przyszedłem odebrać zamówienie
J – Przykro mi o 14 zamykamy
K – Ale ja byłem 30 sekund po!
J – System jest zamknięty, ja skończyłam pracę
K – Ale to jest z pani strony BARDZO NIE W PORZĄDKU, bo pukałem do pani, i mogła mi pani otworzyć jeszcze!
J – Proszę pana, pan również jest nie w porządku, bo postanowił mi pan pukać przez 5 minut w drzwi, kiedy już skończyłam pracę
K – Proszę pani, nie jestem z Wrocławia, specjalnie jechałem po zamówienie
J – milczę
K – Mogę prosić pani imię i nazwisko? Złożę skargę
J – Oczywiście – Weronika Sz. (uprzedzając: podanie fałszywego nic by nie dało, bo w soboty i tak pracuje jedna osoba)
K – TAK NIE MOŻE BYĆ. TO NIE W PORZĄDKU. ZŁOŻĘ SKARGĘ
J – dobrze, nie ma problemu, do widzenia.
K : !!!!!!!!!! (nieme)

Zdjęcie postu przedstawia Fraszkę, która robi to, na co ja nie mam odwagi. (jeszcze)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s